Renault Talisman 1.6 TCe Zen EDC z 2017 roku, cena 39900 PLN. Ogłoszenie bardzo skąpe: brak opisu, brak informacji o nadwoziu, kamerze, stanie wypadkowym. Silnik 1.6 TCe 150 KM spełnia limity, skrzynia EDC jest suchą dwusprzęgłową - wymaga udokumentowanego serwisu, którego brak. Auto sprzedawane przez dealera bez historii, cena poniżej rynku.
Volkswagen Golf 1.4 TSI Highline DSG z 2016 roku za 44700 PLN. Silnik i skrzynia mieszczą się w wymaganiach, ale brak potwierdzonej kamery cofania i bezwypadkowości. Lokalizacja w Bilczy (Świętokrzyskie) przekracza promień 130 km od Krakowa. Skrzynia DQ200 sucha - wymaga ostrożności, ale brak ewidentnych czerwonych flag.
Mercedes klasy C z 2008 roku za 27 500 PLN. To ogłoszenie budzi wątpliwości: brakuje informacji o typie nadwozia (prawdopodobnie nie kombi), kamerze cofania i stanie bezwypadkowym. Cena jest atrakcyjna, ale może wskazywać na ukryte problemy.
Ogłoszenie Opla Astry 1.4 Turbo z 2015 roku jest bardzo niekompletne – brak opisu i zdjęć wnętrza. Cena jest atrakcyjna, ale niska jak na ten model, co budzi podejrzenia. Skrzynia Aisin jest solidna, jednak bez informacji o stanie technicznym i historii serwisowej trudno polecić to auto.
Toyota Auris 2013 hybryda to świetny wybór dla rodziny - niezawodny i ekonomiczny. Jednak ogłoszenie ma poważne braki: brak informacji o kamerze cofania, bezwypadkowości oraz lokalizacja odległa od Krakowa. Auto sprzedawane przez dealera z Mazowsza, bez opisu i historii serwisowej.
Auto jest tanie, ma LPG i automat, ale brak deklaracji bezwypadkowości i kamery cofania. Jest od dealera, co może oznaczać ukryte wady. Wymaga dokładnych oględzin i sprawdzenia historii.
SsangYong XLV 2016 z automatyczną skrzynią i kamerą cofania – cena atrakcyjna. Główny problem: to SUV, a nie kombi, oraz brak informacji o stanie bezwypadkowym. Wymaga weryfikacji historii i nadwozia.
Ogłoszenie Kia Ceed z 2020 roku ma atrakcyjną cenę i pasuje pod względem mocy oraz pojemności, ale budzi poważne wątpliwości. Brakuje informacji o typie nadwozia (może nie być kombi), kamerze cofania i stanie wypadkowym. Przy tak wysokim przebiegu i braku opisu oraz historii serwisowej istnieje ryzyko poważnych usterek.
Ogłoszenie Skody Superb z 2025 roku w cenie 41 000 PLN jest podejrzanie tanie — to prawdopodobnie błąd lub oszustwo. Brak kluczowych informacji: nadwozie, kamera cofania, stan bezwypadkowy, lokalizacja poza promieniem. Nie ma opisu ani zdjęć. Samochód jest sprowadzony, a brak historii serwisowej to duże ryzyko.
Seat Leon 1.4 EcoTSI FR z 2016 roku, cena 39900 PLN przy przebiegu 210 tys. km – poniżej rynku, co rodzi podejrzenia. Brak informacji o bezwypadkowości i kamerze cofania. Skrzynia DSG sucha (DQ200) bez udokumentowanego serwisu – ryzykowna. Dealer nie podaje historii auta, prawdopodobnie sprowadzone.
Citroën C5 z 2010 roku w bardzo niskiej cenie 15900 PLN. Cena jest podejrzanie niska, auto ma wysoki przebieg (260 tys. km), brak informacji o typie nadwozia, kamerze cofania i bezwypadkowości. Lokalizacja Puławy jest poza dozwolonym promieniem. Skrzynia Aisin hydrauliczna to zaleta, ale reszta wskazuje na ryzyko. Wymaga dokładnego sprawdzenia.
Ogłoszenie Kii Ceed z 2012 roku ma cenę 32 800 PLN i przebieg 229 000 km. Niestety brak kluczowych informacji: typ nadwozia nie jest podany, brak wzmianki o kamerze cofania i bezwypadkowości. Cena jest poniżej rynku, co przy wysokim przebiegu i braku historii serwisowej budzi wątpliwości. Skrzynia automatyczna (6-bieg hydrauliczny) jest poprawna, ale ogólny brak danych powoduje, że ostateczna decyzja wymaga weryfikacji.
Toyota Prius+ hybryda z 2013 roku w wersji Executive. Cena i moc w normie, ale nie spełnia kluczowych filtrów: nie jest kombi (minivan), brak kamery cofania, nie wiadomo czy bezwypadkowe, a lokalizacja w Radomiu (ponad 130 km od Krakowa). Skrzynia e-CVT to zaleta, ale brak historii i dealer budzą wątpliwości.
Opel Astra 1.4 Turbo z automatyczną skrzynią Aisin, bardzo niska cena, ale auto ma kilka czerwonych flag: brak potwierdzenia, że jest kombi, brak kamery cofania, brak informacji o bezwypadkowości, podejrzanie niski przebieg i brak historii. Sprowadzone bez udokumentowanego serwisu.
Ogłoszenie Toyoty Auris Hybrid z 2018 roku za 10900 PLN to ekstremalnie tania oferta, ale budzi poważne wątpliwości. Przebieg 280 000 km bez udokumentowanej historii serwisowej, brak deklaracji bezwypadkowości i brak kamery cofania to kluczowe braki. Cena jest tak niska, że sugeruje ukryte wady, cofnięty licznik lub powypadkową przeszłość. Nawet jeśli hybryda Toyoty jest bardzo trwała, to to konkretne auto wymaga szczegółowej weryfikacji mechanika i sprawdzenia historii pojazdu.
Toyota Prius+ Hybrid 2013 z przebiegiem 254 tys. km w cenie 43900 PLN. Skrzynia e-CVT to zaleta (bardzo trwała), ale auto ma wiele czerwonych flag: brak opisu, dealer, nie wiadomo czy bezwypadkowe i gdzie dokładnie zlokalizowane (Radom jest dalej niż 130 km od Krakowa). Cena atrakcyjna, ale podejrzanie niska, co sugeruje ryzyko. Brak informacji o serwisie. To raczej opcja do odrzucenia lub dokładnego sprawdzenia.
Hyundai i30 Kombi z 2016 roku, silnik 1.6 GDI, skrzynia DCT. Cena wydaje się rynkowa, ale ogłoszenie nie zawiera kluczowych informacji: czy auto jest bezwypadkowe, czy ma kamerę cofania oraz jaka jest jego historia serwisowa. Lokalizacja w Krakowie to plus.
Ogłoszenie jest bardzo skąpe - brak nadwozia, historii, kamery cofania. Cena jest podejrzanie niska, a lokalizacja poza dozwolonym promieniem. Wymaga weryfikacji wszystkich szczegółów. Skrzynia to Toyota CVT - akceptowalna, ale bez historii ryzykowna.
Ogłoszenie BMW Seria 3 z 2014 roku za 35900 PLN wydaje się podejrzanie tanie. Brak kluczowych informacji: nadwozie (prawdopodobnie sedan, nie kombi), brak wzmianki o kamerze cofania i stanie bezwypadkowym. Niska cena i brak opisu wskazują na potencjalne problemy.
Ogłoszenie budzi poważne wątpliwości: Nissan Qashqai 2023 za 43 500 PLN to cena drastycznie poniżej rynku, brak opisu i zdjęć, sprzedawca-dealer, odległość od Krakowa 130+ km. Nadwozie SUV, nie kombi. Brak informacji o bezwypadkowości i kamerze cofania. Wymagana szczegółowa weryfikacja - prawdopodobnie oszustwo lub auto po poważnym uszkodzeniu.
Skoda Fabia 1.0 TSI DSG z 2019 roku z przebiegiem 197 tys. km w cenie 32 500 PLN. Niska cena i wysoki przebieg budzą wątpliwości. Brak informacji o typie nadwozia (prawdopodobnie hatchback, nie kombi), kamerze cofania i stanie bezwypadkowym. Lokalizacja Radom poza wymaganym promieniem. Skrzynia DQ200 wymaga udokumentowanego serwisu przy takim przebiegu.
Ogłoszenie Kii Ceed z 2016 roku ma kilka poważnych braków: nie podano nadwozia (prawdopodobnie hatchback, a nie kombi), brak kamery cofania, brak deklaracji bezwypadkowości, a lokalizacja (Wolanów) jest poza akceptowalnym promieniem. Cena jest uczciwa, ale auto wymaga dokładnego sprawdzenia. Skrzynia biegów to hydrauliczny automat, co jest plusem, ale ogólnie oferta jest ryzykowna dla początkującego kierowcy.
Opel Grandland X 2023 z przebiegiem 50 tys. km i ceną 33 900 PLN. Niestety ogłoszenie ma kilka kluczowych braków: nie wiadomo czy to kombi (model to SUV), brak wzmianki o kamerze cofania i stanie bezwypadkowym. Lokalizacja prawdopodobnie poza dozwolonym promieniem. Ponadto brak opisu i historii serwisowej czyni ofertę ryzykowną. Wymaga dokładnego sprawdzenia, zanim zdecydujesz się na oględziny.
Ogłoszenie Peugeota 308 II z 2016 roku z automatyczną skrzynią Aisin EAT8 i silnikiem 1.2 PureTech. Cena atrakcyjna, ale brak deklaracji bezwypadkowości i brak historii serwisowej budzą wątpliwości. Dodatkowo silnik PureTech ma znane problemy z rozrządem – konieczna weryfikacja.